Zamek w Gniewie
Kolejnym śladem pozostawionym przez Zakon Krzyżacki na ziemiach polskich jest ogromne zamczysko w Gniewie, powstało około XIII wieku. Jest najlepiej zachowanym zamkiem na Pomorzu, znajduje się tuż obok rynku. Było siedzibą komtura, aż do wojny trzynastoletniej. Po kilkumiesięcznym oblężeniu Krzyżacy poddali się i oddali zamek. Urząd starosty sprawował później Jan Sobieski. Ufundował w okolicach murów zamku, drewniany dworek dla ukochanej Marysieńki. Przebudowany następnie przez Prusaków, do dzisiaj stanowi nierozłączny element skąd rozciąga się panorama miasta rozciągająca się od Wisły. Aktualnie mieści się w nim hotel „Pałac Marysieńki”, który jest często odwiedzany przez turystów, którzy zatrzymują się na dłużej. W planach kilkakrotnie było przeznaczenie zamku pod rozbiórkę, w celu uzyskania dobrego budulca. Następnie zamek znów kilkakrotnie przebudowywano, aż w końcu nawiedził go pożar i przez lata pozostawał w ruinie. W XX wieku prace remontowe nabrały tempa, odbudowano kaplicę, w której niegdyś odprawiano msze święte. W zachodnim skrzydle otworzono kilka ekspozycji miejskiego Muzeum Archeologicznego. Obecnie również można skorzystać z noclegu, bowiem działa tutaj hotelik, a raczej schronisko młodzieżowe. Czas na zamku cofa się do średniowiecza, turyści ukochali sobie ten zamek. W dawnych szatach niewiasty i mężowie zachęcają do poznania ówczesnego życia poprzez udział w rycerskim rzemiośle. Nawet na życzenie, można poddać się torturom, poznać rzemiosło garncarskie, a także pracy drukarskiej. Co roku odbywa się tutaj również inscenizacja historyczno – wojskowa „Vivat Vasa!”. Odgrywana jest na cześć Bitwy Dwóch Wazów, była to pierwsza przegrana w dziejach walk polskiej jazdy pancernej. Tydzień wcześniej odbywa się również zaplanowana okupacja szwedzka Gniewu, można spędzić czas na jarmarku ze straganami, turniejów rycerskich, pokazy tańców, teatrów, koncerty. Jest to interesująca i barwna przygoda, odciągająca od codziennych spraw turystów i monotonnego leżenia na plaży. Dodatkową atrakcją jest wystrzelanie dział w samo południe na dziedzińcu i każdy może usłyszeć „Salwy Armatnie na Anioł Pański”. W zamkowej kaplicy można usłyszeć wyjątkowy i jedyny w Polsce chór gregoriański. Na zamku od dziesięciu lat organizowane są także Międzynarodowe Pokazy Kucia Artystycznego. A znakomity warsztat Mistrza doceniają zarówno Niemcy, Włosi, Szwedzi czy Amerykanie. Warsztat Artystyczny, gdzie powstają cegły, a także ceramika użytkowa przy użyciu starych, średniowiecznych technik jest opiewana przez konserwatorów zabytków. Gniewskie cegły wykorzystano do budowy kościołów między innymi w Gdańsku, Olsztynie i przede wszystkim w Gniewie. Przez wieki Wisła podmywała zamek, skutkiem czego doszło do odsłonięcia ciekawych znalezisk. Ludzie przekazywali sobie z ust do ust podanie o wielkim ludzkim żebrze znalezionym na przedzamczu. Według niektórych słyszano już o nim, gdy natrafiono na niego podczas budowy zamku i doczepiono na pamiątkę do muru zamku. Uważano, że to mogą być pozostałości olbrzyma albo czarownika nękającego wcześniej tą okolicę. Tak naprawdę były to zapewne kości na przykład nosorożca albo konia rzecznego.